Dzień Śpiocha w naszej Siódemce
Dzień Śpiocha w naszej Siódemce
20 stycznia... Rano. Bardzo rano. Za oknem pogoda idealna, aby się zakopać głębiej pod kołderką i nie wystawiać nosa... Docieramy jednak na ósmą do szkoły. Oj, dzisiaj będzie na pewno spokojnie i cicho - jest Dzień Śpiocha - wszyscy grzecznie położą główki na ławkach i będą kontynuować to, co zostało brutalnie przerwane przez dźwięk budzika.
Prawda?...
Otóż nie! Nic bardziej mylnego! Dzień ten wzbudzał wielkie emocje od momentu, kiedy został ogłoszony. Uczniowie prześcigali się w opowieściach, jakie piżamy czy poduszki przyniosą do szkoły. Także nauczyciele wymieniali między sobą półgłosem pomysły, w jaki sposób dobrze przyłączyć się do uczniowskiej zabawy, którą wymyślił oczywiście nasz niezawodny Samorząd Uczniowski. W ostatni dzień przed feriami w Siódemce pojawiły się grupki uczniów w kolorowych piżamach kigurumi, inni zdecydowali się na styl klasyczno-luźny, czyli spodnie flanelowe w kratę i koszulki. Dużo osób przyniosło ze sobą poduszki lub przyszło w dresach i kapciach, a koce powiewały na ramionach niczym peleryny superbohaterów. Nie mogło także zabraknąć przytulanek, bez których ciężko zasnąć... Lekcje nie były takie same, jak zawsze!
Myślimy, że Dzień Śpiocha wejdzie do naszego siódemkowego kalendarza na stałe! Taki dzień, to jedna z tych rzeczy, którą będzie się z przyjemnością wspominało po latach.